Aby móc w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! :-)
Forum Sztumu www.sztum.info.pl Forum niezależnego serwisu internetowego miasta Sztum i Powiatu Sztumskiego
Wysłany: 11 Kwiecień 2013, 12:19 Nowomoda z rachunkami w PWIK?
Ten wątek chciałem poświęcić rachunkom za wodę wystawianą przez sztumski PWIK. Otóż od pewnego czasu nikt nie odczytuje liczników wody, czy inkasenci odczytujący zużycie wody zostali zwolnieni z pracy? Zamiast tego otrzymuję rachunki prognozowane zużycia wody. Oczywiście nijak się mają one do faktycznego zużycia wody. W poprzednim rachunku prognozowane zużycie wody było o 3 metry wyższe niż faktycznie, pal licho machnąłem na to ręką i zapłaciłem. Ale dziś otrzymałem fakturę i zużycie jest już zawyżone o 10 metrów . To już mnie wkurzyło. Na jakiej zasadzie jest to obliczane? To juz jest naprawdę przesada. Nie po to oszczędnie obchodzę się z wodą, myślę,że inni tez by przepłacać , bo ktoś tak prognozuje. Jutro chcę się udać do PWIku i wyjaśnić sprawę, bo nie mogę się zgodzić na tak prognozowane rachunki. Czy spotkaliście się u siebie w domach z tym problemem? Jeśli nie to zwróćcie uwagę na rachunki wystawiane przez PWIK.
_________________ Ryszard Antoniuk. Niech żyją kierowcy, niech żyją motocykliści !!
By było jasne nie migam sie od płacenia rachunków ale jeśli uczciwie oszczędzam to chce tez uczciwości z drugiej strony. To chyba nie tak dużo? Płacę za to co zużyje a nie za wirtualne zużycie.
_________________ Ryszard Antoniuk. Niech żyją kierowcy, niech żyją motocykliści !!
Ciekawa sprawa. Napisz co powiedzieli w PWiKU. A oszczędzanie na marne nie pójdzie, ostatecznie przecież musi być wyrównanie. Sama taka technika szacowania może nie jest zła - niższe koszty odczytać licznik raz na rok, a nie raz na kwartał, ale jak ma ona zapewniać szybszy przypływ środków na konto PWiKU, czyli de facto kredyt nieoprocentowany udzielony przez klientów to coś jest nie halo.
U mnie w domu non stop ktoś jest, bo mieszkają w domu też rodzice. Więc opcja,że inkasent nie zastał nikogo odpada. Obawiam się,że jak nie zareaguję to następny rachunek będzie zawyżony np o 15 metrów, wszak apetyt rośnie w miarę jedzenia . Mam w nosie wyrównanie, płacę tyle ile zużywam i koniec.
_________________ Ryszard Antoniuk. Niech żyją kierowcy, niech żyją motocykliści !!
No to płać za tyle ile zużyłeś. Zobaczymy czy będziesz "taki kozak" jak ci odetną
A znasz warunki swojej umówmy na dostawę wody?
Co mają mi odciąć i za dlaczego? Od tego jest licznik by go odczytywać i płacić za faktyczny stan zużycia wody a nie stany brane z sufitu. Tak znam umowę i nic tam nie ma o obecnych praktykach. Mam nadzieję ,ze to stan przejściowy , bo na dłuższą metę nie uśmiecha mi się z każdym rachunkiem jezdzić do PWIK i korygować kwoty do zapłacenia. I nie o kozaczenie tu chodzi tylko o jasne zasady, jeśli inkasentów już nie ma to wypadałoby o tym zawiadomić i dać do wyboru albo przyjmujesz rachunki prognozowane albo do tej a tej daty zgłaszasz zużycie wody i ci obliczają należność. Chyba proste i uczciwe?
_________________ Ryszard Antoniuk. Niech żyją kierowcy, niech żyją motocykliści !!
No to jak znasz umowę, to jak reguluje ona kwestię rozliczania z dostawcą i odczytów z liczników?
Nie wiem co tu tak bardzo oburza te szacowanie, rozliczanie z oszacowania jest praktykowane od dawna, na przykład przy CO i ma sens, bo jest ekonomicznie uzasadnione. Choć może niektórzy woleliby się dorzucać do etatu inkasenta i witać go co miesiąc przy liczniku (najlepiej jeszcze w środę o 10 rano, obecność obowiązkowa).
Ewentualnym problemem jaki tu zauważam jest dokładność tych oszacowań, żeby było to faktycznie uzasadnione rozwiązanie, a nie kredyt na rzecz dostawcy.
Twoja propozycja jest o tyle nieuczciwa, że zaraz znaleźli by się cwaniacy podający minimalne zużycie, urządzając sobie kredyt działający tym razem w drugą stronę.
No i sprawa się wyjaśniła. Wykonałem telefon do PWIK . Przedstawiłem sie z nazwiska, uprzejmy podkreślam uprzejmy Pan od razu wiedział z kim rozmawia , czyżby czytali nasze forum ? Bardzo uprzejmie wyjaśnił mi,że inkasent wystąpił o wolne ( to już drugi takie rachunek prognozowany) i nie ma komu odczytywać liczników. Swoją drogą czy nie za dużo tego wolnego , bo kolejne rachunki były prognozowane , ale mniejsza o to. Pan nie potrafił odpowiedzieć jaką zasadę stosują przy owym prognozowanie,że raz jest więcej o 3 metry a drugim aż o 10 metrów, czyli robi to się raczej na chybił trafił. Pan od razu oświadczył,że nie muszę się fatygować do Sztumu ,że firma prześle na wtorek drugą fakturę z właściwym zużyciem wody wg stanu który podałem. Podkreślam cała rozmowa odbyła się w bardzo uprzejmym ze strony Pana i moim tonie. Z czego byłem bardzo zadowolony.
_________________ Ryszard Antoniuk. Niech żyją kierowcy, niech żyją motocykliści !!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Zabrania się wykorzystywania treści umieszczonych na łamach portalu, forum i galerii bez zgody autora pod rygorem odpowiedzialności cywilnej i karnej.
Wypowiedź na portalu, forum i galerii jest tożsama z akceptacją regulaminu, nie odpowiadamy za treści wypowiedzi użytkowników.