Aby móc w pełni korzystać z zawartości forum należy się zarejestrować, można to zrobić za darmo TUTAJ
Ten aplet jest widoczny tylko dla niezarejestrowanych użytkowników! :-)
Forum Sztumu www.sztum.info.pl
Forum niezależnego serwisu internetowego miasta Sztum i Powiatu Sztumskiego

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat :: Następny temat
Wycięcie migdałkow u dziecka w Sztumie.
Autor Wiadomość
.Aniusia. 


Skąd: Tczew

Wysłany: 14 Luty 2013, 10:41   Wycięcie migdałkow u dziecka w Sztumie.


Witam wszystkich-mam taka małą prośbę,a mianowicie pytanie do mam i tatusiów,którzy przeżyli wycinanie migdałków,bądź przycinanie u swoich pociech,nas to czeka za 2 tygodnie i już się bardzo denerwuję.
Nie znam ani miejsca(szpitala),ani lekarzy,proszę opowiedzcie mi jak to wygląda,wiem ,że musimy spędzić w szpitalu 2,5 dnia,natomiast nie wiem jak wyglądają sale,czy jest jakaś świetlica dla dzieci,jak dziecko przeżywa sam zabieg,czy jest może jakaś caffeteria w szpitalu,po prostu jestem zielona,a z każdym dniem coraz gorzej śpię.
Mam nadzieję,że mi powiecie jak to wygląda.
 
Sławej 
Forumowicz

Pomógł: 3 razy
Skąd: Sztum

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 14 Luty 2013, 15:01   

nie wiem jak u nas wygląda laryngologia (chyba nieźle) ale o caffeterii możesz zapomnieć :-D
 
.Aniusia. 


Skąd: Tczew

Wysłany: 14 Luty 2013, 15:27   

He,he no właśnie ja kompletnie nie znam szpitala w Waszym mieście,dlatego proszę o opinie,jakieś podpowiedzi,czekamy na zabieg od 23 lipca 2012 roku niestety takie są polskie realia,za każdą nową wiadomość będę wdzięczna i plusiki z chęcią :lol: dam;)
 
Ryszard Antoniuk 
Forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 56
Skąd: Gościszewo

Ostrzeżeń:
 3/4/6
Wysłany: 14 Luty 2013, 16:39   

Moje dwie córki to przeszły. Rozumiem Twoje zdenerwowanie, u nas tez tak było. Na początek będzie wywiad lekarski u anastezjologa. Opieka w sztumskim szpitalu jest na poziomie. Tu można być spokojnym. Dziecko przechodzi zabieg oczywiście pod pełną narkozą. Najgorsze jest wybudzenie, gdy narkoza przestaje działać, dziecko czuje ból, nieraz płacze, jest głodne i chce jeść a od razu nie może. Moja .żona płakała przy tym strasznie. Ale niestety trzeba to przejść. Głowa do góry i wszystko będzie dobrze to rutynowy zabieg, choć zawsze jest to stres dla rodziców.
Dziwne jest ,że tak długo czekasz na zabieg? U nas było to dosyć szybko, fakt,że chyba z 4 czy 5 lat temu ale pamiętam,że szybko.
Wtedy żadnej kafejki nie było w szpitalu, A teraz? Chyba tez nie.
_________________
Ryszard Antoniuk. Niech żyją kierowcy, niech żyją motocykliści !!
 
 
.Aniusia. 


Skąd: Tczew

Wysłany: 14 Luty 2013, 17:47   

Dziękuję bardzo za odpowiedź,boję się tego,ale co zrobić,mój synek ma takie wielkie migdałki,że nie ma na co czekać.A co do terminu to jest ten najwcześniejszy,następny( w razie choroby zaklepałam kilka,a jak ten się odbędzie to resztę odwołam ;) ) mamy w Elblągu na 22 kwietnia,a mały był diagnozowany w Gdańsku i tam uwaga!!! mamy termin na 03.07.2013 więc prawie rok czekania.Cieszę się,że jest zdrowy urlopowałam go w przedszkolu już na początku lutego właśnie po to,żeby niczego nie złapał.A jeśli mogę dopytać,to jakaś świetlica dla dzieci jest,czy Twoje córeczki leżały na sali cały czas?
 
Ryszard Antoniuk 
Forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 56
Skąd: Gościszewo

Ostrzeżeń:
 3/4/6
Wysłany: 14 Luty 2013, 21:04   

To bardzo ważne by dziecko nie złapało żadnej infekcji, bo wtedy nie ma mowy o przeprowadzeniu zabiegu. W tym czasie moje córki leżały na sali plus spacery po korytarzu. Rodzic musiał czuwać też w nocy śpiąc na krześle obok łóżka , co nie było wygodne. Takiej świetlicy nie było ale może coś się przez kilka lat zmieniło , podpytam znajomych i dam znać. Dla mnie najgorszy był widok dziecka wiezionego już na łózku na operację, które prosiło by być z nim. Wiadomo,że było to niemożliwe w czasie zabiegu . no i te nerwy w czasie trwania zabiegu. ale trzeba to przejść, bo opieka jest naprawdę dobra tam. proponuję przyjechać do Sztumu i zobaczyć jak to tam wygląda. Mnie osobiście wkurzają te długie terminy oczekiwania, dziecko cierpi a czekać trzeba , a przecież ubezpieczenia płacimy w dużej kwocie co miesiąc.
_________________
Ryszard Antoniuk. Niech żyją kierowcy, niech żyją motocykliści !!
 
 
imigrant2 
imigrant2

Pomógł: 1 raz
Skąd: stąd

Wysłany: 15 Luty 2013, 00:54   

Aniusia, obiecaj małemu w nagrodę lody po zabiegu. Nie będzie to czcza obietnica gdyż zimno powoduje mniejszą opuchliznę i mniejszy ból. Pamiętam jak moja mała była zadowolona ze jej pierwszy posiłek to będą lody. szefem jest chyba nadal Mazurewicz dobrze ją wspominam choć jest trochę dziwna. Kolejki no cóż szpitale mają takie kontrakty jakie mają z tym problemem do NFZ.
 
Sławej 
Forumowicz

Pomógł: 3 razy
Skąd: Sztum

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 15 Luty 2013, 08:21   

Aniusia
nie czekaj i niech dziecku zrobią zabieg, im później tym gorzej,
to że nie ma kafejki to pikuś w porównaniu z tym, że nie przypilnowana choroba będzie ciągneła się przez lata.
 
.Aniusia. 


Skąd: Tczew

Wysłany: 15 Luty 2013, 10:23   

Ryszard Antoniuk napisał/a:
To bardzo ważne by dziecko nie złapało żadnej infekcji, bo wtedy nie ma mowy o przeprowadzeniu zabiegu. W tym czasie moje córki leżały na sali plus spacery po korytarzu. Rodzic musiał czuwać też w nocy śpiąc na krześle obok łóżka , co nie było wygodne. Takiej świetlicy nie było ale może coś się przez kilka lat zmieniło , podpytam znajomych i dam znać. Dla mnie najgorszy był widok dziecka wiezionego już na łózku na operację, które prosiło by być z nim. Wiadomo,że było to niemożliwe w czasie zabiegu . no i te nerwy w czasie trwania zabiegu. ale trzeba to przejść, bo opieka jest naprawdę dobra tam. proponuję przyjechać do Sztumu i zobaczyć jak to tam wygląda. Mnie osobiście wkurzają te długie terminy oczekiwania, dziecko cierpi a czekać trzeba , a przecież ubezpieczenia płacimy w dużej kwocie co miesiąc.

Dziękuje ,dla mnie każde informacje są ważne.Teraz już krótki czas nam do oczekiwania pozostał,zabieg mamy 28,a 27 rano mamy być już na 8 na badania.Tak najgorsze jest to,że trzeba patrzeć na przestraszone dziecko,ja z moim rozmawiam(ma 6 lat,właśnie skończył w styczniu)więc rozumie,że to dla jego dobra.Jak będziesz coś więcej wiedział,to będę wdzięczna za każdą informację.

[ Dodano: 15 Luty 2013, 10:24 ]
imigrant2 napisał/a:
Aniusia, obiecaj małemu w nagrodę lody po zabiegu. Nie będzie to czcza obietnica gdyż zimno powoduje mniejszą opuchliznę i mniejszy ból. Pamiętam jak moja mała była zadowolona ze jej pierwszy posiłek to będą lody. szefem jest chyba nadal Mazurewicz dobrze ją wspominam choć jest trochę dziwna. Kolejki no cóż szpitale mają takie kontrakty jakie mają z tym problemem do NFZ.

Super,dziękuję Ci bardzo,oj to będzie szczęśliwy,to jest super wiadomość.To mnie ucieszyłeś.Fajnie,że są ludzie,którzy podtrzymają na duchu-dziękuję.
 
Sławej 
Forumowicz

Pomógł: 3 razy
Skąd: Sztum

Ostrzeżeń:
 1/4/6
Wysłany: 15 Luty 2013, 15:24   

klepnij małego od nas na szczęście, wszystko sie uda i będzie dobrze ;-)
 
.Aniusia. 


Skąd: Tczew

Wysłany: 2 Marzec 2013, 09:16   

Witajcie,już jesteśmy po wycięciu.Wszystko poszło sprawnie,mały zniósł to naprawdę dobrze,bez żadnych wymiotów,spał sobie po prostu,wiadomo gardełko bolało bardzo,ale dostał leki przeciwbólowe i było lepiej,teraz nawet mowa się zmieniła,tzn na lepsze.Na razie jeszcze wszystko jest świeże,wiadomo dopiero 2 dni temu był zabieg,ale bierze wapno.W środę u nas wizyta kontrolna.Wcześniej w gardle nie było przelotu praktycznie,a teraz hula wiatr :lol: Dziękuję Wam za rady.A tak w temacie-brak świetlicy i brak telewizora heheh,nudy na pudy.
 
Ryszard Antoniuk 
Forumowicz


Pomógł: 3 razy
Wiek: 56
Skąd: Gościszewo

Ostrzeżeń:
 3/4/6
Wysłany: 2 Marzec 2013, 09:19   

A to super!! Najważniejsze jest zdrowie dziecka, reszta to pikuś. :-)
_________________
Ryszard Antoniuk. Niech żyją kierowcy, niech żyją motocykliści !!
 
 
roksi78 

Skąd: Kwidzyn

Wysłany: 8 Kwiecień 2013, 01:26   

Witam, czy ktoś sie z Was orinetuje jak jest teraz na oddziale laryng. dziecięcym.Za dwa tyg mój synek ma zabieg i strasznie sie boje, anajbardziej narkozy.
_________________
Roksa
 
 
imigrant2 
imigrant2

Pomógł: 1 raz
Skąd: stąd

Wysłany: 8 Kwiecień 2013, 23:22   

Roksi, jaki zabieg? Jeżeli migdałki to przeczytaj co napisała Aniusia, powinno cię podbudować.
 
roksi78 

Skąd: Kwidzyn

Wysłany: 9 Kwiecień 2013, 08:39   

Tak migdałki :) .Podbudowało ale jednak... :)
_________________
Roksa
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Zabrania się wykorzystywania treści umieszczonych na łamach portalu, forum i galerii bez zgody autora pod rygorem odpowiedzialności cywilnej i karnej.
Wypowiedź na portalu, forum i galerii jest tożsama z akceptacją regulaminu, nie odpowiadamy za treści wypowiedzi użytkowników.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template Acid v 0.4 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Strona wygenerowana w 0.35 sekundy. Zapytań do SQL: 15