| |
Forum Sztumu www.sztum.info.pl Forum niezależnego serwisu internetowego miasta Sztum i Powiatu Sztumskiego |
 |
Gmina Sztum - aktualności - Farma wiatrowa w Postolinie
Leszek Tabor - 22 Grudzień 2008, 15:03 Temat postu: Farma wiatrowa w Postolinie Temat wydzielony - brat
| Cytat: | | Ja ze swojej strony mogę zagwarantować, iż poinformuję radnych powiatowych z ramienia PO i poproszę o interwencję w tej sprawie. |
Długo się zastanawiałem czy o tym napisać. Uznałem, że sprawa jest zbyt poważna.
Panie Adamie proszę też poinformować radnych powiatowych z PO o takiej sprawie i również interweniować. Powiat chce podjąć kroki aby zablokować wydanie pozwolenia na budowę farmy wiatrowej w Postolinie. Na spotkaniu w gminie z udziałem inwestorów tak poinformował starosta. Mają watpliwości co do decyzji gminy wydanej w 2006 i już prawomocnej.
Podkreśliłem na tym spotkaniu, że procedura lokalizacji tej farmy jest taka sama jak farmy w Koniecwałdzie. Nie zmieniły się żadne przepisy od tamtej pory.
Rząd PO ogłasza pakiet antykryzysowy a w nim m.in., że jedną z recept na kryzys są inwestycje. Taka farma to bardzo duża inwestycja. Polska jest gospodarzem szczytu klimatycznego, podpisuje porozumienie klimatyczne w UE a tam stoi jak byk, że trzeba wykorzystywać energie odnawialne. Więc gmina Sztum bardzo poważnie traktuje politykę państwa. Dlaczego więc powiat współrządzony prze PO stawia trudności?
Mamy tez duże potrzeby inwestycyjne. Z takiej farmy docelowo bedą duże podatki do budżetu. Powiat jednoczeście co chwilę wystepuje do gminy o pieniądze na różne inwestycje/orlik, ul. Nowowiejskiego/ . Nic nie mogę zrozumieć bo żeby dawać to trzeba mieć.
[ Dodano: 22 Grudzień 2008, 15:03 ]
Ten cytat u góry to z Adama Kaszubskiego.
Adam Kaszubski - 22 Grudzień 2008, 21:37
Troszeczkę miesza Pan tematy Panie Burmistrzu, może warto założyć nowy wątek?! Nie znam tej sprawy, więc nie będę narazie wypowiadał się na ten temat. Byliśmy dziś obaj na sesji powiatu, więc dziwię się, że pan Burmistrz nie zabrał głosu w tej sprawie.
Leszek Tabor - 22 Grudzień 2008, 23:08
Takie tematy załatwia sie na merytorycznych spotkaniach, takie zorganizowalem w gminie, a nie na sesjach gdzie jest ustalony porzadek, pewien teatr i czasami za duzo polityki.
Adam Kaszubski - 22 Grudzień 2008, 23:33
Jak już napisałem nie znam tej sprawy, a co do sesji to zawsze można wpłynąć na jej scenariusz- idąc dalej za porównaniem z teatrem.
[ Dodano: 22 Styczeń 2009, 19:26 ]
Na dzisiejszej sesji rady powiatu poruszony został temat rzekomych przeszkód jakie powiat stawia w realizacji inwestycji fermy wiatrowej w okolicach Postolina.
-Starostwo nie będzie blokowało żadnej inwestycji, która jest wykonywana zgodnie z prawem. Inwestycja użytku publicznego, w funkcji której realizowana ma być inwestycja budowy wiatraków koło Postolina - może być kwestionowana przez ministerstwo, ponieważ tego typu inwestycje obecnie nie są realizowane pod funkcją użytku publicznego. Starostwo wydając decyzję lokalizacyjną zobligowane jest wykonywać zalecenia ministerstwa infrastruktury, którego opinia w tej sprawie jest decydująca. Starostwo może ubiegać się o opinię w sprawie tej decyzji. – tak całą sprawę wyjaśniał Starosta, bynajmniej ja tak to odebrałem. Podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej poproszę w swojej interpelacji Pana Starostę (jeśli będzie obecny) o wyjaśnienie tej kwestii radnym – w celu uniknięcia wszelkich niejasności, gdyż moja informacja może okazać się nie precyzyjna.
[ Dodano: 22 Styczeń 2009, 19:31 ]
Na dzisiejszej sesji rady powiatu poruszony został temat rzekomych przeszkód jakie powiat stawia w realizacji inwestycji fermy wiatrowej w okolicach Postolina.
-Starostwo nie będzie blokowało żadnej inwestycji, która jest wykonywana zgodnie z prawem. Inwestycja użytku publicznego, w funkcji której realizowana ma być inwestycja budowy wiatraków koło Postolina - może być kwestionowana przez ministerstwo, ponieważ tego typu inwestycje obecnie nie są realizowane pod funkcją użytku publicznego. Starostwo wydając decyzję lokalizacyjną zobligowane jest wykonywać zalecenia ministerstwa infrastruktury, którego opinia w tej sprawie jest decydująca. Starostwo może ubiegać się o opinię w sprawie tej decyzji. – tak całą sprawę wyjaśniał Starosta, bynajmniej ja tak to odebrałem. Podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej poproszę w swojej interpelacji Pana Starostę (jeśli będzie obecny) o wyjaśnienie tej kwestii radnym – w celu uniknięcia wszelkich niejasności, gdyż moja informacja może okazać się nie precyzyjna.
[ Dodano: 22 Styczeń 2009, 20:16 ]
" | Cytat: | | Starostwo wydając decyzję lokalizacyjną zobligowane jest wykonywać zalecenia ministerstwa infrastruktury, którego opinia w tej sprawie jest decydująca. | " - Mała korekta do mojej wypowiedzi, mianowicie to gmina nie starostwo ustala inwestycje celu publicznego i to gmina zobligowana jest wykonywać zalecenia ministerstwa infrastruktury, którego opinia w tej sprawie jest decydująca"
Leszek Tabor - 16 Marzec 2009, 11:00
Niestety fakty potwierdzają niedobry dla gminy scenariusz. Inwestor wystąpił o pozwolenie na budowę farmy a starosta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z wątpliwościami i pytaniami odnośnie działań gminy.
Uderza to bardzo mocno w politykę gospodarczą gminy. Mieszkańcy w ostatnich wyborach poparli rozwój gminy w oparciu o nwestycje w energię wiatrową. JUż w tym roku farma w Koniecwałdzie zapłaci kilkaset tysięcy podatków do bydżetu gminy. Każdy rok opóżnienia farmy w Postolinie to ubytek w budżecie przeszło miliona złotych. Potrzeba tych pieniędzy na inwestycje.
Wspieramy tez w ten sposób Polskę, rząd i siebie. Premier w inwestycjach w energię odnawialną widzi lekarstwo na kryzys. Apeluje o takie inwestycje. Ruga swoich ministrów za brak decyzyjności, efektów i opieszałość w inwestycjach np. autostrady. W gminie Sztum nie brakuje decyzyjności a starosta mnoży wątpliwości. Od tego chleba nie przybędzie. W tak trudnych czasach nie możemy pozwolić sobie na odwlekanie decyzji i stratę czasu. Powiatem rządzi koalicja PO-PSL więc miałem prawo oczekiwać, że działania gminy będą wspierane.
Jestem zdumiony wypowiedzią i komentarzem radnego Adama Kaszubskiego cyt." gmina zobligowana jest wykonywać zalecenia ministerstwa infrastruktury, którego opinia w tej sprawie jest decydująca" Czasy komuny juz dawno minęły. W komunie była wspaniała konstytucja, ustawy ale Partia i Rząd rządzili za pomocą powielaczowego prawa/ nie było kserokopiarek ale powielacze/. W teren ministrowie i ich urzędnicy, sekretarze komitetów wysyłali instrukcje, wyjaśnienia dla narodu. Teraz mamy jednak demokrację. Gmina podlega prawu i mieszkańcom a nie zmieniającym się jak rękawiczki ministrom i urzędnikom w Warszawie.
Zresztą Z-ca Dyr. Departamentu Min. Infrastruktury napisał na końcu swojego pisma do starosty cyt." Przekazując powyższe wyjaśnienia, Ministerswo Infrastruktury zwraca uwagę, że mają one charakter ogólnych informacji.Zastosowanie opisanych regulacji bez względu na treść niniejszego pisma należy do kompetencji właściwego w danej sprawie organu adm. publicznej" czyli starostwa powiatoweo w Sztumie.
Adam Kaszubski - 16 Marzec 2009, 14:37
Dobrze, że Pan burmistrz podkreslił, że minęły czasy komuny:). Jeżeli chodzi o | Cytat: | | Inwestor wystąpił o pozwolenie na budowę farmy a starosta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z wątpliwościami i pytaniami odnośnie działań gminy. | chyba nie ma nic złego w tym że Starostwo konsultuje się w sprawie istotnej i bezpośrednio związanej z gminą Sztum decyzji. | Cytat: | W gminie Sztum nie brakuje decyzyjności a starosta mnoży wątpliwości. Od tego chleba nie przybędzie. W tak trudnych czasach nie możemy pozwolić sobie na odwlekanie decyzji i stratę czasu. Powiatem rządzi koalicja PO-PSL więc miałem prawo oczekiwać, że działania gminy będą wspierane.
| Lepiej wyjaśnić wątpliwości niż później ponieść skutki źle podjętej decyzji. Jestem jak najbardziej za rozwojem gminy - i to również przez inwestycje farm wiatrowych.
| Cytat: | | ." gmina zobligowana jest wykonywać zalecenia ministerstwa infrastruktury, którego opinia w tej sprawie jest decydująca" |
Niczego nie komentowałem, tylko przedstawiłem relację pisemną z sesji rady powiatu, gdzie starosta wyjaśniał całą sytuację i to nie są moje własne przemyślenia na wskazany temat. Jestem radnym gminy nie powiatu i zawsze najważniejszy jest dla mnie interes gminy.
mieszkaniec - 16 Marzec 2009, 14:47
No to chyba dobrze, że starosta dba o zgodność działań z prawem. To, że prosi o opinię Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku świadczy o przezorności, a nie o działaniu w stylu "teraz robimy, a potem pomyślimy o konsekwencjach".
Jan Grunwald - 16 Marzec 2009, 14:55
Mam pytanie czy w Koniecwałdzie przy budowie były takie,same cyrki?
Leszek Tabor - 16 Marzec 2009, 17:21
Powinnością każdego jest o dbanie o przestrzeganie prawa. Mnie tego nie trzeba udawadniać. Zostałem w poprzedniej kadencji "przeczołgany" przez radnych a razem ze mną urzędnicy. Teraz każdy w urzędzie wie jak należy być ostrożnym. To nie znaczy, że nie można podejmować decyzji.
Mieszkaniec pisze, że odwołanie starosty do Kolegium w Gdańsku świadczy o przezorności. Za komuny PZU głosiło hasło "Przezorny zawsze ubezpieczony". Można teraz też wykupić sobie taką polisę pod hasłem dbałości o prawo.
Przejdę teraz do pewnej filozofii działania. Oderwę się od lokalnych uwarunkowań. Mam przed sobą dzisiejszą Rzeczpospolitą i wywiad z ministrem Michałem Bonim- super ministrem w rządzie Donalda Tuska. Polecam lekturę. Mówi Pan Minister cyt." w trudnych czasach każdy gabinet musi zmienić tempo pracy.Nasze hasło to nie już polityka małych kroków ale rząd szybkiego reagowania. Należy sprawnie inwestować w lepszą relację biznes -innowacje.Dlatego należy wzmocnić polski potencjał energetyczny". Powiedział jeszcze wiele innych mądrych sentencji.
A u nas w powiecie bardzo normalnie. Tak jakby się nic nie działo w Europie i w Polsce. Małymi kroczkami do przodu.Mamy czas. Możemy pisać , mnożyć wątpliwości. Ta fala kryzysowa jeszcze w nas bezpośrednio nie uderzyła bo jesteśmy na peryferiach. Jednak jak uderzy, oby nas ominęła, to będzie żle. A jak nie uderzy to będzie super.
Podatki z farm wiatrowych mogą być amortyzatorem dla gminy jak kryzys uderzy w gminne finanse i dochody. Tego nie zakładam ale trzeba być przygotowanym. Bezrobocie może wzrosnąć . Firmy mogą mieć poważne problemy z płaceniem podatków.Planujemy bardzo poważne inwestycje. One zdecydują o rozwoju gminy i Ziemi Sztumskiej..Przyda się każda złotówka. Ja przygotowałem gminę na taką ewentualność i dlatego tak mnie boli działanie starosty. Oficjalnie dodaje gazu a tak naprawdę trzyma rękę na ręcznym hamulcu.
ichu - 16 Marzec 2009, 17:34
| Leszek Tabor napisał/a: | | Teraz każdy w urzędzie wie jak należy być ostrożnym. To nie znaczy, że nie można podejmować decyzji. |
| Leszek Tabor napisał/a: | | Mamy czas. Możemy pisać , mnożyć wątpliwości. |
W tej chwili zaprzecza Pan samemu sobie. Skoro są wątpliwości, trzeba je rozwiać, lepiej poczekać ten miesiąc czy dwa, niż włóczyć się później po sądach. Urząd też nie jest taki doskonały, przecież już został przełożony termin rozstrzygnięcia przetargu na przebudowę deptaka. Gdyby nie to, niedługo pewnie już mogłyby rozpocząć się prace. Zapewne Pan się wytłumaczy skalą tej inwestycji, bo to zrozumiałe, ale postawić wiatraki na polu to też nie to samo co szopka na prywatnym podwórku. Nie rozumiem zatem Pańskiego cynizmu wobec działań Starostwa. Ale z drugiej strony, to nic nowego. Po ostatnich wyborach widzę że gminie i powiatowi ciężko się dogadać.
Leszek Tabor - 16 Marzec 2009, 18:04
Czasu było bardzo dużo ponieważ decyzja gminy jest ważna od 1.5 roku. Spotykaliśmy się ze starostwem w sprawie tej farmy od długiego czasu. Uzgadnialiśmy sprawy środowiskowe. Nikt nie zgłaszał żadnych wątpliwości. Dopiero na spotkaniu w gminie na początku grudnia 2008 roku z udziałem starostów i inwestora powiat zgłosił swoje wątpliwości. To bardzo póżno. Natomiast inwestor nie ma czasu bo ma pieniądze i chce inwestować. To nie wynika z hurra optymizmu ale wielu lat przygotowań. Parę ładnych lat pracowaliśmy na ten projekt. Mam prawo czuć pewien żal. Prawo się nie zmieniło. Farma w Koniecwałdzie była lokowana taką samą procedurą. To nie buduje klimatu wśród inwestorów, że przed metą rzuca się kłody pod nogi.
Nie rozumiem uwagi o mój cynizm wobec działań starostwa. Ja realizuję program działania gminy i liczę na wsparcie ze strony każdego. Radni też to popierają. NIe zbraknie mi determinacji w tej sprawie a i też nie bedę ukrywać przed mieszkańcami problemów.Dysponuję całym plikiem wyroków sądów potwierdzających, ze działania gminy są zgodne z prawem. Sugerowanie, że jest inaczej jest niesprawiedliwe.Gmina w niczym nie przeszkadza powiatowi w inwestycjach a nawet finansowo wspiera. Dlaczego więc nie może liczyć na wzajemność?
[ Dodano: 16 Marzec 2009, 18:08 ]
Ichu oczywiście, ze gmina nie jest doskonała. Doskonały jest tylko Pan Bóg.
sarmata - 22 Marzec 2009, 23:21
Panie Burmistrzu! Pan znów powołuje się na Transcendencję: | Leszek Tabor napisał/a: | | Doskonały jest tylko Pan Bóg. | I będzie Pan się denerwował, że jakiś Van Helsing da Panu po łapach. Proszę tego typu retoryki nie uskuteczniać. Zwłaszcza, kiedy wiadomo, jaki jest Pański stosunek do tegoż Boga... O czym wszyscy wiedzą.
Lepiej niech Pan poda informacje na temat tego, jakie kombinacje odchodzą z tymi wiatrakami, jakie pieniądze się przekręca na to, by korzystnie taka Iberdola mogła się wpiąć w kolejne grunty naszego powiatu.
Poza tym jeszcze jest kwestia tego typu: wykonanie farmy to nie sprawa jednej firmy. Wiadomo, każdy chce zarobić pieniążki.
Krótko mówiąc: za dużo Pan pustej retoryki nam tu serwuje, wg mnie. Wiem, że nie wszyscy muszą wiedzieć wszystko. Jednak mają prawo do tego, by nie mieszać im w głowie.
Leszek Tabor - 23 Marzec 2009, 14:16
Jaki jest mój stosunek do Boga to moja prywatna sprawa. Nikt nie będzie mnie z tego publicznie rozliczać. Jednak jak ktos uzywa nicka sarmata- symbolu zaściankowości, ciemnoty i zacofania- to nawet trudno się dziwić.
Insynuujesz przekręry. Pewnie innych oceniasz po sobie bo niby skąd taka wiedza i doświadczenie. Mam nadzieję, że administrator będzie usuwać posty z pomówieniami. Zarejestrowani tu użylkownicy od długiego czasu prowadząc dyskusje zapracowali na pewien poziom tego forum ale też szacunek. Jakiś sarmata zarejestrowany w grudniu próbuje wchodzić w buciorach. Natomiast w głowie to nie zamieszam bo jest pusta.
mieszkaniec - 23 Marzec 2009, 15:21
Panie burmistrzu... Jeżeli mówimy o poziomie forum, to raczej nikt tu nie obraża ludzi i nie wrzuca tekstów jak spod budki z piwem... Sarmata wyraził swoje zdanie, ale nie wyzywał Pana. Tekst, że ma pusto w głowie jest poniżej poziomu tego forum... Przykre to...
Leszek Tabor - 23 Marzec 2009, 17:22
Spodziewałem się takiej reakcji. Wiedziałem, że jako pierwszy odezwie się mieszkaniec. Nie myliłem się. Zareagowałem ostro ponieważ nazwisko ma się jedno. Ja występuję na tym forum pod nazwiskiem danym mi przez rodziców. Informuję o ważnych dla mieszkańców sprawach. Będę tak zawsze ostro reagować jak anonimowi internauci będą insynuować bez konkretnych dowodów i argumentów. Przykre to, że nawołujesz o zasady a nie potrafisz wymusić na innych np.sarmacie.
Drogi mieszkańcu! Nie wiem co się dzieje pod budką z piwem. Może ty tam bywasz.
Jak to się ma do mojej sugestii, że nie ma czego mieszać w pustej głowie do insynuowania, że przy bardzo ważnej dla gminy inwestycji są jakieś przekręty.
sarmata - 30 Marzec 2009, 07:08
Panie Tabor, Pan nadal buksuje w miejscu. Zapytałem Pana o prostą rzecz, a Pan mnie arogancko zbył. Ciekawe, czy do interesantów też się Pan w ten sposób zwraca?
A z historii to ma Pan gałę. O!
Leszek Tabor - 31 Marzec 2009, 06:40
[Lepiej niech Pan poda informacje na temat tego, jakie kombinacje odchodzą z tymi wiatrakami, jakie pieniądze się przekręca na to, by korzystnie taka Iberdola mogła się wpiąć w kolejne grunty naszego powiatu.
Panie Sarmato, ten cytat to szczyt kultury i uprzejmości. Nie licz na lepsze traktowanie skoro sam nie potrafisz zachować poziomu. To, ze jestem burmistrzem i biorę udział w dyskusjach na tym forum pod nazwiskiem nie uprawnia do takich insynuacji. Będę tak zawsze reagować.
Kończę już bo szkoda czasu i atłasu na taką dyskusję. Skup się sarmato na sprawach merytorycznych.
sarmata - 31 Marzec 2009, 19:42
| Leszek Tabor napisał/a: | | To, ze jestem burmistrzem i biorę udział w dyskusjach na tym forum pod nazwiskiem nie uprawnia do takich insynuacji. | No tak, jakżeż ja głupi mogłem o tym, zapomnieć, że o szwindlach się nie mówi głośno. Nikt nie będzie podcinał gałęzi, na której sam siedzi...
| Leszek Tabor napisał/a: | | Skup się sarmato na sprawach merytorycznych. |
Lecz cóż ja poradzę, że właśnie tu, w szwindlach właśnie, widzę meritum sprawy. Przecież dziecko wie nawet, że jeśli jest jakaś czysta, prawa relacja, to się mówi bez osłonek. Tak Pan szasta Bogiem...
Czyż nie mówił ON, by mowa nasza była TAK-TAK; NIE-NIE - co zaś bowiem więcej, to od złego pochodzi?
Klarysa - 1 Kwiecień 2009, 17:16
Sarmato, zastanów się nad tym, co mówisz...
Jeśli wiesz o sprawach niezgodnych z prawem, to zgłoś je do prokuratury. Jeśli tego nie zrobisz, to grozi Ci odpowiedzialność karna. Sugerowanie komukolwiek takich rzeczy, opartych prawdopodobnie na plotkach, jest niestosowne.
gufru - 3 Kwiecień 2009, 22:55
No sarmato, zważ na słowa albowiem odpowiedzialność jest ogromna... według art.212 par. 1 k.k., a tam stoi : kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku”. Wyższa sankcja (grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2) spotka natomiast sprawcę, który przestępstwo tego rodzaju popełnił za pomocą środków masowego komunikowania, takich jak prasa, radio, telewizja, publikacje książkowe, nagrania elektroniczne i internetowa sieć informatyczna (art. 212 § 2 K.k.) Nie twierdzę tu oczywiście że dopuściłeś się takowego występku, ale dużo nie brakuje... Bądź ostrożny w swych wypowiedziech i naprawdę dobrze się zastanów co chcesz napisać, bo nawet tłumaczenie "Panie sędzio, ja tylko tak..." nie dają skutku... i nie myśl że ktoś tu życzy Ci źle, ostrożności nigdy za wiele (tak jak jest wyżej napisane: przezorny zawsze ubezpieczony).
Leszek Tabor - 12 Maj 2009, 18:34
Starostwo wydało pozwolenie na budowę farmy w Postolinie. Otwiera to drogę dla tej inwestycji.
brat - 2 Październik 2009, 23:13 Temat postu: Będzie budowana farma wiatrowa
| Cytat: | Samorządowcy ze Sztumu otrzymali decyzję wojewody pomorskiego w sprawie budowy farmy wiatrowej w Postolinie.
Prace nie mogły jednak się zacząć, bo projekt był zaskarżony przez jedną mieszkankę wsi. Sprawa trafiła do wojewody, który uchylił wniosek mieszkanki Postolina. Budowa ma się rozpocząć pod koniec tego roku.
Polska Dziennik Bałtycki - Przemysław Szajner
|
http://sztum.naszemiasto....trowa,id,t.html
bogus - 3 Październik 2009, 07:04
No to jakaś konkretna informacja. Żeby tylko planowana w tym samym czasie modernizacja drogi do Postolina nie była "walką z wiatrakami".
Lucek - 1 Listopad 2009, 15:29
Pan Burmistrz tak walczył o tę inwestycję, o mało co nie zlinczował publicznie Pana Starosty za to, że rzekomo opóźnia inwestycje. Pozwolenie jest a inwestora ,,ani widu, ani słychu" Co Pan na to Burmistrzu?
bogus - 1 Listopad 2009, 16:20
Ile to wiatru się marnuje wkoło. Najwyższy czas aby go wykorzystać.
Często też można zauważyć, że słońce się marnuje, ale o tym przy innej okazji.
A tak na poważnie, to naprawdę warto inwestować w tego typu źródła energii (ekologiczne). Szkoda tylko, że nie obniża to ceny za energię elektryczną. Konkretnie chodzi o turbiny wiatrowe w Koniecwałdzie.
Lucek - 1 Listopad 2009, 21:34
To jest chora polityka naszego państwa wiatraki w Koniecwałdzie kręcą się na 1/3 gwizdka bo Energa nie chce więcej od nich skupywać.
Sławej - 2 Listopad 2009, 08:45
"skupować" jak już
ładniej byłoby "kupić 1/3 energii"
Lucek - 2 Listopad 2009, 09:42
Faktycznie błąd Drogi Sławejku już nie będe Ci wypominał Twoich nie niezbyt pieknych postów a ja tylko użyłem potocznego języka
Leszek Tabor - 2 Listopad 2009, 20:48
Powtarzam jeszcze raz, że konsekwentna postawa gminy spowodowała wydanie tej decyzji zarówno przez starostwo jak i wojewodę. Jeżeli coś lub ktoś zagraża ważnym interesom gminy to bedę o tym mówił publicznie i walczył o interes gminy bo za to płacą mi podatnicy. Ponadto taką mam naturę. Pewnych spraw nie można nawet próbować zamiatać pod dywan bo stracone szanse, chwile, momenty mogą już nie wrócić.Nie mam jeszcze potwierdzenia, czy decyzja jest prawomocna bo mieszkanka zgodnie z prawem może odwołać się do sądu.
bogus - 16 Grudzień 2009, 19:40
Z tego wniosek, że raczej w tym roku nie doczekamy się rozpoczęcia prac związanych z tą inwestycją. Mówi się trudno. Nie ma co rozpaczać z tego powodu. Trzeba mieć jednak nadzieję, że w tym Nowym 2010 Roku coś drgnie w tej sprawie i doczekamy się "darmowej" energii z dwudziestu kolejnych wiatraków.
Leszek Tabor - 17 Grudzień 2009, 20:25
Uprawomocniła się decyzja o budowie farmy wiatrowej w Postolinie. Nikt nie odwołał się do sądu od decyzji wojewody. Miałem już spotkanie z przedstawicielami hiszpańskiej firmy, która będzie inwestorem. Planują rozpoczęcie inwestycji w połowie 2010 roku. Muszą jeszcze dograć z właścicielami gruntów przejście kabla odprowadzającego energię do GPZ-u przy ul.Kochanowskiego.
brat - 17 Grudzień 2009, 23:49
To bardzo dobrze, produkcja prądu ze źródła odnawialnego jest jak najbardziej pożądana, w końcu Polska musi wykonać wzrost udziału energii odnawialnej do 10,4% w 2010r.
Dodatkowo zainstalowane farma wiatrowa to realne pieniądze z podatków, które będzie można wykorzystać na jakieś nowe inwestycje
bogus - 27 Kwiecień 2010, 10:40
| Leszek Tabor napisał/a: | | Uprawomocniła się decyzja o budowie farmy wiatrowej w Postolinie. Nikt nie odwołał się do sądu od decyzji wojewody. Miałem już spotkanie z przedstawicielami hiszpańskiej firmy, która będzie inwestorem. Planują rozpoczęcie inwestycji w połowie 2010 roku. |
No to już wkrótce coś się powinno zacząć dziać, ku uciesze okolicznych mieszkańców. Każda nowa inwestycja poprawia nasz wizerunek. Stajemy się powiatem, gdzie wiatr się nie marnuje.
Adam Krupa - 27 Kwiecień 2010, 11:03
Z tego co wiem to w czerwcu ma się rozpocząć budowa tej farmy.
bogus - 27 Kwiecień 2010, 12:41
Czy wiadomo gdzie konkretnie staną te wiatraki? Chodzi mi o to, które będą najbliżej Sztumu. Z tego co pisano, farma ma mieć 20 wiatraków na obszarze Postolina, Nowej Wsi i Sztumskiej Wsi. Wnioskuje z tego, że z miasta powinno być niektóre widać.
Hagedorn - 27 Kwiecień 2010, 12:47
| bogus napisał/a: | | Wnioskuje z tego, że z miasta powinno być niektóre widać. |
obojętnie gdzie nie staną będzie je ze Sztumu widać - wiatrak ma ok. 80 m wysokości!
ja z mojego balkonu widzę wiatraki w Koniecwałdzie (6 km) a z okna kościół w Postolinie (też 6 km)
bogus - 27 Kwiecień 2010, 13:18
Te w Koniecwałdzie mają po 120 metrów wysokości (80 metrów sam maszt). Te w Postolinie mają mieć większą moc, ale niekoniecznie wysokość. Przypuszczalnie będą podobne. Plan ich rozmieszczenia jest już z pewnością opracowany, bo przecież musieli rozmawiać z właścicielami gruntów.
bogus - 16 Styczeń 2015, 21:47
Dziś znalazłem informację o tej farmie. Ma być 17 turbin (zamiast 20) o mocy 2MW każda, czyli łącznie 34MW. Wysokość masztów 100 m a wysokość ze śmigłem 145 m.
Ryszard Antoniuk - 17 Styczeń 2015, 07:12
@bogus takie inwestycje to też dodatkowe wpływy dla gminy. Druga strona medalu jest taka,że nie kazdemu się podoba krajobraz z wiatrakami w tle.
bogus - 17 Styczeń 2015, 09:03
Na tej stronie można sobie poczytać więcej o tej farmie.
http://www.eolicapostolin.pl/pl/home
SANCZOPANSA - 17 Styczeń 2015, 13:33
I niekoniecznie należy łamać prawo, nadając bezpodstawnie takiemu przedsięwzięciu status inwestycji celu publicznego. A to uczyniła administracja gminna. Pominięto dzięki temu postępowanie środowiskowe i konsultacje społeczne. Poniżej link do opracowania ze strony Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej , Które do przeciwników wiatraków nie należy.
http://www.psew.pl/files/...licznegodoc.pdf
Powstanie więc kolejne 17 pomników sztumskiego bezprawia widocznych z wielu dziesiątków kilometrów.
Nie chce mi się wyliczać ile kilometrów dróg można by zmodernizować za te 40 mln. , które jako dotację otrzymał ten PORTUGALSKI inwestor z Polskiego Ministerstwa Gospodarki
rolnik - 17 Styczeń 2015, 17:49
Też się dan tym wcześniej zastanawiałem, dlaczego jakiś zagraniczny inwestor, który chce na nas zarabiać dostaje dofinansowanie w wysokości 40 mln złotych?
jarema74 - 18 Styczeń 2015, 20:09
dlaczego nie wypowiada się żaden rolnik który sprzedał swoją ziemię pod budowę wiatraków?
przecież nie ciąży na nich obowiązek sprzedaży swoich ziem pod takie inwestycje.
przychodzi inwestor, przedstawia swoją ofertę i szuka dogodnych lokalizacji. jeśli nikt by mu nie sprzedal gruntów to by sobie poszedł.
osobiście znam dwie osoby które sprzedały swoje grunty pod wiatraki w Koniecwałdzie i jakoś z tego tytułu nie narzekają.
a my się rozczulamy że ktoś nad tym zarobił.
rolnik sprzedał - zarobił
miasto ma dochody z tytułu podatków
właściciel wiatraków zarabia na sprzedaży prądu
interes się kręci
SANCZOPANSA - 18 Styczeń 2015, 21:41
Po pierwsze żaden z inwestorów wiatrowych na tym terenie nie kupuje gruntów tylko dzierżawi. Interes się kręci tylko my wszyscy za to płacimy, raz w podatkach na dotację dla inwestora na wybudowanie , a dwa potem w rosnącej cenie prądu. Pięknie opisane w linkach
http://energiadirect.pl/a...ozej-na-polnocy
http://energiadirect.pl/a...imy-do-rachunku
Ano się kręci i pompuje kasę z kieszeni szarego obywatela na konta finansowych rekinów z Niemiec (RWE w Nowym Stawie) czy Portugalii (Eolica) Jedynie zysk z Koniecwałdu (PGE) zostaje w Polsce , za to gmina dostaje mniej ,bo wartość używanego fundamentu i rury (podstawa opodatkowania) jest dużo niższa od nowego. Można przypuszczać że jeszcze kilka taktycznych zmian właściciela i wpływy z podatków od koniecwałdzkich wiatraków spadną do zera.
A ekologia? To tylko modna przykrywka do tego przekrętu.
bogus - 19 Styczeń 2015, 17:17
Znam takich, którzy twierdzą, że wiatraki nie hałasują. Zacytuję zatem fragment specyfikacji tychże wiatraków:
"Poziom hałasu generowany przez elektrownię wiatrową: nie większy niż 106,4 dB."
Nie jest to obojętne dla osób mieszkających blisko (no chyba, że nie ma takowych).
SANCZOPANSA - 19 Styczeń 2015, 18:53
Norma dopuszczalnego prawem hałasu na zewnątrz budynków dla zabudowy jednorodzinnej wynosi 40dB w porze nocnej. Taki poziom hałasu w przeciętnych warunkach występuje około 600m od pojedynczego wiatraka.( przy wielu wiatrakach oddziaływania się kumulują) . Wynika z tego, że jeden wiatrak wyłącza z możliwości zabudowy około 100 hektarów gruntu.
jarema74 - 20 Styczeń 2015, 09:59
według polskiego prawa faktycznie poziom hałasu w nocy nie może przekraczać 40db.
a wiecie że taki poziom jest przekraczany notorycznie prawie wszędzie.
to są przepisy sztuczne bo nie mogą być przestrzegane.
tego się nie da przestrzegać.
poziom 40 db jest to szmer w domu!!!
szum w biurze ma 60db.
[ Dodano: 20 Styczeń 2015, 10:15 ]
poczytajcie sobie jeszcze takie badania.
http://www.oddzialywaniaw...menu,72,81.html
bogus - 20 Styczeń 2015, 16:40
Kiedyś w TV oglądałem reportaż o walce kobiety z wiatrakami. Chodziło właśnie o hałas, przy którym nie da się normalnie funkcjonować. Porównali go miernikiem z pracującym non stop odkurzaczem. Włączyli wójtowi odkurzacz w biurze i zapytali, czy chciałby przy takim hałasie mieszkać, a ten jak to zwykle bywa zastawiał się przepisami, normami itp.
SANCZOPANSA - 20 Styczeń 2015, 21:07
Wracając na nasze podwórko , i do tematu wątku polecam pierwsze trzy i pół minuty filmiku z sesji RMiG. Opinia pana urbanisty o strefach oddziaływania powala, biorąc pod uwagę że cały Postolin leży bliżej wiatraków niż działki o których mowa.
https://www.youtube.com/watch?v=jRf-Gm9u9cU
[ Dodano: 20 Styczeń 2015, 23:50 ]
To jest omawiany fragment studium.
|
|